Cześć!
Nie uwierzycie, ale nie urodziłem się z aparatem w ręku. Nikt nie wręczył mi też magicznego Zenita po dziadku, a fotografia nie spłynęła na mnie wraz z pierwszym promieniem słońca o poranku. Niestety nie mam ckliwej historii. Po prostu pewnego dnia odkryłem, że zdjęcia są szalenie ważne w naszym życiu i można robić dobrą, ciekawą i intrygującą fotografię opowiadającą o ludziach.

Mam na imię Marcin, prywatnie jestem szczęśliwym mężem, ojcem dwójki dzieciaków i właścicielem czarno-białej psicy, która uważa, że to ona jest szefem naszego małego stada. Kocham podróże, ale to fotografia skradła mi serce i portfel — bo wiadomo, sprzęt fotograficzny to drogie zabawki dla dużych chłopców.

Fotografia to dla mnie trochę jak poznanie  drugiego człowieka bez słów. Lubię ludzi – ich emocje, energię, dziwactwa, gesty i te niepozorne momenty, na które nikt inny nie zwraca uwagi. Nie każę nikomu się uśmiechać – wystarczy, że jesteście sobą i pozwolicie mi zobaczyć kawałek Waszego świata.

Nie lubię kiczu, sztucznych póz i viralowych zdjęć. Wolę naturalność, spontaniczność i emocje, które naprawdę coś znaczą. Dlatego moja fotografia to bardziej reportaż niż ustawka – obserwuję, nie reżyseruję. Lubię, gdy zdjęcia żyją, kiedy coś się dzieje, kiedy jest śmiech, wzruszenie albo lekki bałagan – bo to właśnie Wasze chwile, nie moja wizja idealnego kadru.

Na co dzień działam na Dolnym Śląsku – w nieco dalsze zakątki też dojadę.

Więc jeśli szukacie fotografa, który:

nie będzie Was ustawiać jak pionki na planszy, czasem rzuci sucharem, żeby rozluźnić atmosferę, a przy okazji zrobi Wam zdjęcia, które po latach nadal będą miały w sobie coś prawdziwego — to prawdopodobnie dobrze trafiliście.

Fotograf ślubny Legnica

Chcesz zobaczyć siebie na moich fotografiach?

Napisz

Portfolio